środa, 24 lipca 2013

WORK IN PROGRESS

Postanowiłam, że dzisiaj nadrobię trochę zaległości i pokażę wam kilka moich ostatnich projektów. Z racji tego, że dawno nic nie prezentowałam, dzisiaj będą 3 modele. Pierwszy z nich to LACKER SHOPPER BAG z naturalnej lakierowanej skóry. Materiał niewdzięczny do szycia, ale za to bardzo efektowny. Torba bardzo pojemna, wewnątrz wszyta beżowa podszewka z motywem ornamentu. Uszy w kolorze czarnym również wykonane ze skóry. Dobór kolorów w  lacker shopper bag pozwoli na dopasowanie się do każdej stylizacji.




Następny model BLACK FRINGE CLUTCH to  prosta kopertówka z frędzlami. Materiał z jakiego została wykonana to 100 % skóra licowa z szlachetnym połyskiem, rzadko spotykanym w tego rodzaju skórach. Frędzle to 100 % skóra zamszowa. Zapinana na srebrny zamek firmy YKK.





Ostatni już dzisiaj model to BIG SALMON BAG, połączenie zamszu synetycznego w kolorze łososiowym i naturalnej skóry licowej w kolorze camel. Niesamowicie pakowna i lekka torba. Wykończona bawełnianą podszewką w gwiazdki. Wszyty zamek rozdzielczy. Ten model może powstać w wielu kombinacjach kolorystycznych zaczynając od doboru koloru wierzchniego, a na podszewce kończąc.




 

poniedziałek, 8 lipca 2013

HANG ME BAG

Pierwszą torbą jaką postanowiłam się dziś z Wami podzielić jest zamszowy worek z frędzlami. Jedna z moich ulubionych torebek, bo pasuje praktycznie do wszystkiego. W kolorach typowo letnich, prosta w kroju. Minimalizm jaki lubię najbardziej. Materiał z jakiego uszyłam hang me bag to bardzo dobrej jakości zamsz, gruby i wytrzymały. Model z regulowanym paskiem, wszyty zamek rozdzielczy. 100% skóra.


 Enjoy!









sobota, 29 czerwca 2013

Czas start!

Cieszę się bardzo, że wreszcie dodaję tutaj  post. Trochę się z tym ociągałam, ale wreszcie zebrałam się na odwagę i piszę. Bloga założyłam jakiś czas temu z myślą, że będę tutaj dzielić się moimi pomysłami i prezentować gotowe prace. Już wyjaśniam o co konkretnie chodzi. Dokładnie rok temu miałam swoje pierwsze spotkanie z maszyną do szycia (zaznaczę, że pożyczoną). I tak mi się spodobało, że dzisiaj mam już swoją własną  maszynę,  przy okazji dorobiłam się małej pracowni. Głownie projektuję i szyję torebki, ale zdarzają się też i wyjątki:))
Ostatnim takim właśnie wyjątkiem jest prosta długa spódnica na gumce z której jestem bardzo dumna:)
W czasie od założenia bloga do dzisiaj powstała moja pracownia, dlatego dzisiaj zamieszczam głównie jej zdjęcia. Lecz czym była by pracownia bez gotowych projektów?:)

Zapraszam do oglądania:)